This entry was posted on Sunday, February 24th, 2008 at 8:00 am and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.


noc.com.pl
Rozrywka, kultura w wielkich miastach
Tu miejsce na labirynt…: Kogo śmierć wybierze, ten umrze zaledwie
Był piosenkarzem fenomenalnym, obdarzonym potężnym głosem, który jednak – począwszy od lat 80. ubiegłego wieku – rozmieniał już tylko swój ogromny talent na drobne. Efekt jest taki, że dziś bardziej pamiętany jest jako wokalista śpiewający kiczowate piosenki w stylu „Czarnego Alibaby” czy „Baw się lalkami”, niż współtwórca jednej z najbardziej fascynujących płyt w dziejach polskiego rocka – „Anawy” z 1973 roku. Chodzi oczywiście o nieżyjącego od siedemnastu już lat Andrzeja Zauchę.
