Mam wrażenie, że powieść „Czuły punkt” Lisy Scottoline wydano przez pomyłkę. Dzieło to jest tak podobne do „Córeczki tatusia”, czyli innej książki pisarki, że pewnie nikt by nie zauważył różnic między nimi, gdyby nie odmienny tytuł i okładka. Wygląda na to, że autorce ciekawe literackie koncepty skończyły się już dawno, a teraz jedynie nową oprawą mydli oczy czytelnikowi.
]]>
„Armia Boga” bez Walkena? Nakręcona w Rumunii? Czy są to informacje, które mogą zachęcić do seansu? Zapewne nie, jednak nie znaczy to, że „Armia Boga: Bunt” i równocześnie z nią nakręcona „Armia Boga: Zapomnienie” są filmami złymi. Wręcz przeciwnie, ogląda się je ze znacznie większym zainteresowaniem niż dwie poprzednie części cyklu, które – notabene – wyszły w Polsce tylko na VHS, i to wieki temu.
]]>
W dniu zakończenia Olimpiady w Pekinie Agencja Promocji Manana zaprasza na specjalny pokaz filmu „Tybet: Trylogia buddyjska”. To mistyczny dokument ukazujący ciągłość starożytnej kultury Tybetu. Złożony z trzech części – od portretu Dalajlamy, duchowego i świeckiego przywódcy Tybetańczyków, do ukazania mistycznego świata życia klasztornego – zabiera widza w podróż do serca kultury buddyjskiej.
Jedyny, specjalny pokaz, odbędzie się w warszawskim kinie Muranów 24 sierpnia o godz. 11:45
]]>
Wczorajszą publikacją trzech ostatnich grafik z Galerii Batmana zakończyliśmy nasz obszerny blok tematyczny poświęcony Mrocznemu Rycerzowi. Mamy nadzieję, że się Wam podobało.
]]>
Gdyby udało się go zaklasyfikować do jakiegoś artystycznego prądu, byłby surrealistą, bo wydobywa rzeczy z naturalnego otoczenia i przygląda się, jak wówczas funkcjonują. Dennis Sibeijn tworzy jak uwspółcześniony Beksiński z domieszką Dalego i szczyptą McKeana. Czy z takiej mieszanki mogło powstać coś wartego uwagi?
]]>
Nic z tego. Nie będzie o fikołkach. Jestem już w takim wieku, że bardziej niż filmy porno kręcą mnie filmy o kręceniu porno. Amatorów mocnych wrażeń odsyłam więc na YouPorn.com, a wszystkim innym na upalne dni proponuję subiektywny przegląd filmów o porno.
]]>
Ile razy można oglądać film o nieudanym skoku na bank/kasyno/muzeum i tym podobnych? Jeśli wszystkie będą zrealizowane tak dobrze jak „Angielska robota”, to do oporu. No i jeszcze Jason Statham by się przydał.
]]>
Jak można domniemywać, książka brytyjskiego pisarza i dziennikarza Guya Waltersa, poświęcona XI Letnim Igrzyskom Olimpijskim, które odbyły się w 1936 roku w stolicy III Rzeszy, nie bez przyczyny ukazała się w Polsce krótko przed inauguracją pekińskiej olimpiady. Autor „Igrzysk w Berlinie” nie nawiązuje wprawdzie do odbywających się właśnie zawodów, ale na pewno warto spojrzeć na Pekin przez pryzmat tego, co wydarzyło się przed sześćdziesięciu dwu laty w państwie rządzonym przez nazistów.
]]>