

noc.com.pl
Rozrywka, kultura w wielkich miastach
Archive for May 9th, 2008
Juwenalia w Migawce!
Author:
Zapraszamy na cykl imprez pod hasłem “Juwenalia w Migawce” przy ul. Nowoggrodzkiej 22. W programie doskonała muzyka, wiele smacznych promocji i konkursów!
Przez cały maj dla Twojej legitymacji promocja na piwo Żywiec i wódkę,
- 16 i 17 maja weekend z Grant’sem,
- 30 i 31 maja weekend z Bacardi. Codziennie nowe promocje na różne alkohole i drinki.
W każdy wtorek koncert rockowy - covery znanych przebojów polskich i zagranicznych, w czwartki imprezy z muzyką lat ‘80 i ‘90, a w poniedziałki, piątki i soboty znani DJ’e zagrają Waszą ulubioną muzykę.
read comments (0)
Nie jest łatwo być psem Kuby. Trzeba z nim biegać po nocnych uliczkach Londynu, pilnować Rzeczy w Kręgu, Rzeczy w Lustrze i Rzeczy w Szafie, obserwować Szaloną Jill, Hrabiego, Wielkiego Detektywa, Dobrego Doktora, wikarego… No i jeszcze ta drobna sprawa Otwarcia Przejścia dla Starszych Bogów.
„A Night in the Lonesome October” to klasyka czarnego humoru – świetna i wciąż niewydana w Polsce powieść Rogera Zelazny’ego z ilustracjami Gahana Wilsona.
Centrum Kultury Dobre Miejsce ul. Dewajtis 3- Las Bielański
Wstęp jedynie 15 zł. ( w dniu spotkania 20 zł.)
Wejściówki do nabycia w:
- ACI - ul. Miodowa 17/19 - www.aci.waw.pl
- Sklep ,,Chrześcijańskie Granie” - ul. Dewajtis 3 - www.chrzescijanskiegranie.pl
- XLM - Księgarnia Ludzi Myślących, ul. Tamka 45 - www.xlm.p
Do niewątpliwych plusów „Sierocińca” należy zaliczyć fakt, że jak przy rzadko którym ostatnio horrorze zatrudniono tu obiecującego reżysera, umiejętnie kadrującego operatora i zdolnych aktorów, a nie tylko nadpobudliwego montażystę. Nie zmienia to jednak poczucia, że drużyna Juana Antonio Bayony okazała się bandą wrażliwców, najwięcej zapału wkładającą w oprawę: fotogeniczne obdrapanie ścian i stylowe pensjonarskie wdzianka bohaterów.
Festiwal piosenki studenckiej
Author:
„Gospel” byłby fenomenalną płytą, gdyby nie jeden drobny mankament. Otóż trzeci album płockiej grupy nie nazywa się „Powstanie Warszawskie” i nie mówi o wydarzeniach historycznych sprzed ponad półwiecza. Bez patriotyczno-historycznej aureoli Lao Che brzmi nieco miałko, a ich kompozycje nagle zaczynają razić błędami i banalnością.
