Kalendarz

Polecamy

Szukasz odpowiedniego hotelu na wyjazd służbowy lub turystyczny ? Odwiedź serwis www.hotele.pl, gdzie możesz zarezerwować tanie hotele w całej Polsce, i to po bardzo konkurencyjnych cenach, zawsze niższych niż bezpośrednio w hotelu ! Nie musisz również rezerwować przez internet, wystarczy że zadzwonisz, a nasz operator wyszuka odpowiednie hotele dla Ciebie i od razu dokona rezerwacji. Pamiętaj zatem, najlepsza oferta na hotele Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i kilkaset innych tylko na Hotele.pl.
Natomiast jeśli wybierasz się w podróż lotniczą, możesz u nas zarezerować bilet lotniczy w super cenie, również na tanie linie

noc.com.pl

Rozrywka, kultura w wielkich miastach

Archive for March 26th, 2008

03 26th, 2008
12/04/2008 - 21:00
13/04/2008 - 05:00

MOFAJA SELEKTA
12 kwietnia 2008
Depozyt 44
ul.Solec 44
start 21
wstep 15

Koncert zespołu
RICODEH - Łódź

support
Ricodeh sound system
Selekta sound system - Reggae ragga w dobrym stylu.

Muzyka ri!codeh to kompilacja elektronicznie generowanych brzmień z
pod znaku Reggae,dancehall a także klasycznych instrumentów
,harmonicznie scalanych głosami -dwóch wokalistów,których od jesieni
2007r. dzielnie wspomaga Janek Fałek-głos znanego łódzkiego
soundsystemu Jam Vibez wraz z 5 muzykami odpowiedzialnymi za żywe

czytaj dalej



Dni Makabry

Author:
03 26th, 2008

W dniach 28.03-30.03.2008 w warszawskim kinie „Luna” odbędą się „Dni Makabry” – przegląd filmów grozy z różnych zakątków świata. Zapraszamy do zapoznania się z informacją organizatorów i programem imprezy.



03 26th, 2008

Przez lata działalności Ulver przeszedł barwną drogę. Tworzył melancholijny folk, surowy black metal, wprzódy scalając obydwa gatunki. Później ubrał wizje Williama Blake’a w awangardowe, industrialno-triphopowe szaty, przedarł się przez eksperymenty z ambientem, by zakończyć swym opus magnum: nasyconą elektroniką, oryginalną, prawdziwie progresywną płytą rockową. Nic dziwnego, że fama o następnym nagraniu, „Shadows of the Sun”, wywołała emocje. Szkoda, że efekt końcowy, chociaż przyniósł porcję dobrej muzyki, nie powala na kolana.



03 26th, 2008

Przez lata działalności Ulver przeszedł barwną drogę. Tworzył melancholijny folk, surowy black metal, wprzódy scalając obydwa gatunki. Później ubrał wizje Williama Blake’a w awangardowe, industrialno-triphopowe szaty, przedarł się przez eksperymenty z ambientem, by zakończyć swym opus magnum: nasyconą elektroniką, oryginalną, prawdziwie progresywną płytą rockową. Nic dziwnego, że fama o następnym nagraniu, „Shadows of the Sun”, wywołała emocje. Szkoda, że efekt końcowy, chociaż przyniósł porcję dobrej muzyki, nie powala na kolana.



Na początku grudnia zeszłego roku widzowie ruszyli do kin na pierwszą cześć trylogii „Mrocznych materii”. Optymistycznie można chyba założyć, że po seansie część z nich sięgnęła po literacki pierwowzór pióra Philipa Pullmana, do tej pory niecieszący się w naszym kraju zasłużoną (czytaj „bardzo dużą”) popularnością. Tych, którzy właśnie skończyli ostatni rozdział „Bursztynowej lunety”, nurtuje pewnie pytanie: czy ukazała się drukiem kontynuacja opowieści o Lyrze Złotoustej?