

noc.com.pl
Rozrywka, kultura w wielkich miastach
Archive for March 26th, 2008
Mofaja Selekta - Koncert RICODEH
Author:
MOFAJA SELEKTA
12 kwietnia 2008
Depozyt 44
ul.Solec 44
start 21
wstep 15
Koncert zespołu
RICODEH - Łódź
support
Ricodeh sound system
Selekta sound system - Reggae ragga w dobrym stylu.
Muzyka ri!codeh to kompilacja elektronicznie generowanych brzmień z
pod znaku Reggae,dancehall a także klasycznych instrumentów
,harmonicznie scalanych głosami -dwóch wokalistów,których od jesieni
2007r. dzielnie wspomaga Janek Fałek-głos znanego łódzkiego
soundsystemu Jam Vibez wraz z 5 muzykami odpowiedzialnymi za żywe
read comments (0)Dni Makabry
Author:
W dniach 28.03-30.03.2008 w warszawskim kinie „Luna” odbędą się „Dni Makabry” – przegląd filmów grozy z różnych zakątków świata. Zapraszamy do zapoznania się z informacją organizatorów i programem imprezy.
We wĹasnym cieniu
Author:
Przez lata dziaĹalnoĹci Ulver przeszedĹ barwnÄ
drogÄ. TworzyĹ melancholijny folk, surowy black metal, wprzĂłdy scalajÄ
c obydwa gatunki. Później ubraĹ wizje Williama Blakeâa w awangardowe, industrialno-triphopowe szaty, przedarĹ siÄ przez eksperymenty z ambientem, by zakoĹczyÄ swym opus magnum: nasyconÄ
elektronikÄ
, oryginalnÄ
, prawdziwie progresywnÄ
pĹytÄ
rockowÄ
. Nic dziwnego, Ĺźe fama o nastÄpnym nagraniu, âShadows of the Sunâ, wywoĹaĹa emocje. Szkoda, Ĺźe efekt koĹcowy, chociaĹź przyniĂłsĹ porcjÄ dobrej muzyki, nie powala na kolana.
We własnym cieniu
Author:
Przez lata działalności Ulver przeszedł barwną drogę. Tworzył melancholijny folk, surowy black metal, wprzódy scalając obydwa gatunki. Później ubrał wizje Williama Blake’a w awangardowe, industrialno-triphopowe szaty, przedarł się przez eksperymenty z ambientem, by zakończyć swym opus magnum: nasyconą elektroniką, oryginalną, prawdziwie progresywną płytą rockową. Nic dziwnego, że fama o następnym nagraniu, „Shadows of the Sun”, wywołała emocje. Szkoda, że efekt końcowy, chociaż przyniósł porcję dobrej muzyki, nie powala na kolana.
Na poczÄ
tku grudnia zeszĹego roku widzowie ruszyli do kin na pierwszÄ
czeĹÄ trylogii âMrocznych materiiâ. Optymistycznie moĹźna chyba zaĹoĹźyÄ, Ĺźe po seansie czÄĹÄ z nich siÄgnÄĹa po literacki pierwowzĂłr piĂłra Philipa Pullmana, do tej pory niecieszÄ
cy siÄ w naszym kraju zasĹuĹźonÄ
(czytaj âbardzo duĹźÄ
â) popularnoĹciÄ
. Tych, ktĂłrzy wĹaĹnie skoĹczyli ostatni rozdziaĹ âBursztynowej lunetyâ, nurtuje pewnie pytanie: czy ukazaĹa siÄ drukiem kontynuacja opowieĹci o Lyrze ZĹotoustej?
