Kalendarz

Polecamy

Szukasz odpowiedniego hotelu na wyjazd służbowy lub turystyczny ? Odwiedź serwis www.hotele.pl, gdzie możesz zarezerwować tanie hotele w całej Polsce, i to po bardzo konkurencyjnych cenach, zawsze niższych niż bezpośrednio w hotelu ! Nie musisz również rezerwować przez internet, wystarczy że zadzwonisz, a nasz operator wyszuka odpowiednie hotele dla Ciebie i od razu dokona rezerwacji. Pamiętaj zatem, najlepsza oferta na hotele Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i kilkaset innych tylko na Hotele.pl.
Natomiast jeśli wybierasz się w podróż lotniczą, możesz u nas zarezerować bilet lotniczy w super cenie, również na tanie linie

noc.com.pl

Rozrywka, kultura w wielkich miastach

Archive for January 3rd, 2008

01 3rd, 2008

Po raz siódmy już podsumowujemy filmowy rok redakcyjną dyskusją. Dziś biorą w niej udział Ewa Drab, Ula Lipińska, Michał Chaciński, Piotr Dobry, Łukasz Twaróg, Konrad Wągrowski i Kamil Witek. Sprawdźcie co nas zachwyciło, a co zdegustowało w minionym roku w polskich kinach.



01 3rd, 2008

Po raz siódmy już podsumowujemy filmowy rok redakcyjną dyskusją. Dziś biorą w niej udział Ewa Drab, Ula Lipińska, Michał Chaciński, Piotr Dobry, Łukasz Twaróg, Konrad Wągrowski i Kamil Witek. Sprawdźcie co nas zachwyciło, a co zdegustowało w minionym roku w polskich kinach.



Zdaję sobie sprawę, że nazwanie książki jedną z najgorszych, jakie zdarzyło mi się czytać, wymaga poważnego uzasadnienia. Zwłaszcza jeśli jej autorem jest Colin Forbes, którego powieści są bestsellerami tłumaczonymi na kilkadziesiąt języków. Przyznaję, „Śmierć w banku Main Chance” nie jest przykładem grafomanii – pod tym względem zdarzało mi się czytać pozycje znacznie gorsze. Jest za to przykładem krańcowego lenistwa autora, jego niedbalstwa i lekceważenia czytelnika.



Zdaję sobie sprawę, że nazwanie książki jedną z najgorszych, jakie zdarzyło mi się czytać, wymaga poważnego uzasadnienia. Zwłaszcza jeśli jej autorem jest Colin Forbes, którego powieści są bestsellerami tłumaczonymi na kilkadziesiąt języków. Przyznaję, „Śmierć w banku Main Chance” nie jest przykładem grafomanii – pod tym względem zdarzało mi się czytać pozycje znacznie gorsze. Jest za to przykładem krańcowego lenistwa autora, jego niedbalstwa i lekceważenia czytelnika.