

noc.com.pl
Rozrywka, kultura w wielkich miastach
Archive for November 28th, 2007
29/11/2007 22:00 (czwartek)
CATCH THE FLOW - Willy (strike house, electro, pumpin) & Teemon the beat storehouse (funky, vocal house)
Klub Klinika (Racławicka 99, Warszawa)
Gram Town i Klub Klinika mają zaszczyt zaprosić na Imprezowe Wydarzenie Miesiąca na warszawskim Mokotowie.
Impreza w klimacie funky, electro i vocal house to inauguracja cyklu imprez, organizowanych przez grupę Gram Town.
Motywem przewodnim jest flow, które będzie krążyć cały wieczór i pół nocy w Klinice…
read comments (0)CATCH THE FLOW - Willy & Teemon the beat storehouse
Author: admin
29/11/2007 22:00 (czwartek)
CATCH THE FLOW - Willy (strike house, electro, pumpin) & Teemon the beat storehouse (funky, vocal house)
Klub Klinika (Racławicka 99, Warszawa)
Gram Town i Klub Klinika mają zaszczyt zaprosić na Imprezowe Wydarzenie Miesiąca na warszawskim Mokotowie.
Impreza w klimacie funky, electro i vocal house to inauguracja cyklu imprez, organizowanych przez grupę Gram Town.
Motywem przewodnim jest flow, które będzie krążyć cały wieczór i pół nocy w Klinice…
A szczyt, normalnie, rozpieprzony!
Author: admin
W serii prezentacji opowiadań z „Księgi strachu” przyszła kolej na tekst Eugeniusza Dębskiego „A szczyt, normalnie, rozpieprzony!”. Pochodzi on z drugiego tomu antologii, która ukazała się nakładem Agencji Wydawniczej RUNA.
Siła prostoty (?)
Author: admin
Czy proste dramaty filmowe są w stanie poruszyć nas ze względu na samą ukazaną w nich ludzką tragedię? Czy filmy odarte z odautorskiego komentarza mogą stać się obiektywnym świadectwem prawdy o współczesnym człowieku i jego kulturze? Takie pytania przed rozpoczęciem pracy nad „Red Road” mogła zadawać sobie reżyserka, Andrea Arnold.
Zbrodnia w miniaturze
Author: admin
Ostatnio mnożą się powieści porównywane przez zachwalaczy z twórczością Umberta Eco, a najczęściej z „Imieniem róży”. I jakoś tak się składa, że zwykle są to książki z trudem osiągające przyzwoity poziom, nie mówiąc już o konkurowaniu z powieściami włoskiego pisarza. Jednak w wypadku zeszłorocznego noblisty, Orhana Pamuka, powyższe porównanie wydaje się ze wszech miar zasłużone.
